STRONA GŁÓWNA
Manifestacja na cześć Niemców
Ordynariusz
diecezji przemyskiej biskup Jozafat Kocyłowski 7 lipca 1941 w swoim
liście pasterskim pisał: ... Sława wielkiemu fuhrerowi Adolfowi
Hitlerowi, wyzwolicielowi i najlepszemu przyjacielowi ukraińskiego
narodu. Wszystkie siły ukraińskiego społeczeństwa na pomoc
Wielkim Niemcom i ich zwycięskiej armii – wtórował
ordynariuszowi jego sufragan biskup Hrihorij Łakota. On też był
jednym z organizatorów manifestacji , o której pisał
ukraiński dziennik “Hołos” (20.07.1941) wychodzący w Berlinie.
Gazeta zachłystywała się z radości z powodu demonstracji i
miłości ku fuhrerowi. 7 lipca – czytamy tam – w
wyswobodzonym od bolszewickiego nieszczęścia Przemyślu , miała
miejsce olbrzymia ukraińska manifestacja na cześć fuhrera i
niezwyciężonej niemieckiej armii. Po uroczystym nabożeństwie ,
odprawionym przez władykę Jozafata, ukraińskie społeczeństwo
zgromadziło się wokół trybuny , udekorowanej niemieckimi i
ukraińskimi flagami, gdzie znajdowali się przedstawiciele
niemieckich władz i ukraińskiego społeczeństwa. Po przemówieniu
z wyrazami wdzięczności dla fuhrera i niemieckiej armii, obecni
przyjęli tekst telegramu do fuhrera ze słowami wdzięczności za
oswobodzenie. Nieco wcześniej
Kyr Jozafat wydał bankiet na cześć oficerów niemieckich w
którym oczywiście wzięła udział “nacjonalistyczna
śmietanka” z Przemyśla i okolic. Na tym bankiecie władyka życzył
Niemcom milionowych zwycięstw w walce z bolszewikami .
Ukraiński naród – podkreślał
– dzięki Niemcom powinien dalej maszerować razem z Wielkimi
Niemcami, żeby uzyskać zwycięstwo w wojnie z sowietami.
Edward
Prus - “Banderomachia” - Wrocław
2007